Berlin - Teufelsberg, Diabelska góra

12.8.17


Jeżeli jeszcze nie znacie tego miejsca, polecam się nim zainteresować, bo jest jednocześnie magiczne i przerażające. Właśnie zauważyłam, że fascynują mnie miejsca, które w nazwie mają słowa: diabeł, szatan czy piekło jak np. Usta Piekieł w Cascais, o których wspomnę na pewno przy okazji postu z Portugalii. Nie będę przepisywać całej historii Teufelsberg, bo o tym możecie poczytać TUTAJ.
Co ciekawe i najważniejsze, miejsce to pełniło funkcję amerykańskiej stacji szpiegowskiej i zostało wybudowane na sztucznie usypanej górze. Widok na Berlin jest zajebisty i co mnie bardzo dziwi, mój lęk wysokości nie był tam aż tak odczuwalny. Oficjalne wejście dla dorosłej osoby bez przewodnika to 8,00 €. Słyszeliśmy, że ludzie wchodzą tam jakimiś magicznymi sposobami "na krzywy ryj", ale woleliśmy nie ryzykować, kiedy zobaczyliśmy cały teren.
Jest tam wiele pięknych prac, sami zresztą zobaczycie na zdjęciach. Niestety nie mogliśmy wejść na piętro, na którym znajdują się zniszczone kopuły, ponieważ tego dnia odbywała się impreza i musieliśmy przejść na wyższe poziomy.
W najwyższym punkcie gdzie znajduję się jedyna niezniszczona kopuła, panuje specyficzny klimat, którego nie da się opisać! Akustyka tam jest w punkt, a rysunki mężczyzny i śmierci trzymających się za ręce dają trochę przerażający efekt (zdjęcie na dole, nie udało mi się zrobić lepszego). W tle puszczony jest pulsujący dźwięk, który dodatkowo podkręca doznania! Jeżeli będziecie w Berlinie to obowiązkowo odwiedźcie to miejsce. A po wycieczce idźcie na falafele :) Nie da się ukryć, że mam słabość do Berlina i jeżeli znacie jakieś ciekawe miejsca to piszcie! 


Oficajlna strona https://teufelsberg-berlin.de/

(zdjęcia Łukasza i moje)




















You Might Also Like

0 comments