MUSIC #JUNE #WOODSTOCK

27.6.16


Cześć!
Ostatnimi czasy bardzo mocno molestuję płyty Bring Me The Horizon, którego zaczęłam ponownie słuchać, kiedy rok temu wpadłam na ich występ na Reading Festival i się zakochałam. Sami zobaczcie:




  Marzył mi się ich koncert i sama nie wierzę w swoje szczęście, bo będzie mi ich dane zobaczyć na najpiękniejszym festiwalu na świecie - Woodstock!!
Chłopaki wydali  świetną płytę "That's The Spirit", a "Happy Song" to od roku jedna z moich ulubionych piosenek :)

Całkiem nieświadomie rok czy dwa lata temu kupiłam w ciuchbudzie koszulkę BMTH i jakie było moje zdziwienie, kiedy w końcu rozszyfrowałam napis nad tą piękną dziwczyną jedzącą mózg ;)




Kolejnym zespołem, na który czekam z niecierpliwością jest Dilated Peoples. Tutaj też nie mogę do tej pory uwierzyć, że będą tam i do tego na dużej scenie! Mam nadzieję, że publiczność przywita ich wielkim uśmiechem (hehe) i będzie dobra zabawa! Do tej pory miałam przyjemność być na małym koncercie Evidence'a w warszawskiej Iskrze i było na prawdę zajebiście! Bardzo przyjemny człowiek, którego podziwiam także za ogromny talent fotograficzny. (click)

Większość osób może ich kojarzyć z kawałka z samym Jezusem, kiedy jeszcze nie był Jezusem:



Mnie w tym tygodniu czeka wyjazd do Krakowa i koncert Black Sabbath już w sobotę. Hell Yeah!
 Ozzy, w końcu poznamy Twojego dziadka ;)



Co do samego Woodstock'u... mogłabym napisać rozprawkę na temat, który niestety pewnie trochę zepsuję atmosferę na tegorocznym festiwalu (impreza podwyższonego ryzyka, brak Iskier na otwarciu czy Poczty Polskiej), ale co tu dużo pisać.  

DAMY RADĘ! Wielki szacunek dla organizatorów, za to że się nie poddali!



You Might Also Like

0 comments