Woodstock 2012, part I

6.8.12



Woodstock 2012 był piękny!!!!!!!
 Najlepszy festiwal i miejsce na świecie! Taki Jurek zdarza się dosłownie raz na miliard osób. Niestety...
Otwarcie piękne, pogoda trochę kapryśna ale to dobrze, że popadał deszcz, bo pierwszego dnia jak zajechaliśmy był okropny upał. Prawie straciłam trampka w błocie po tych wielkich ulewach jak schodziliśmy z górki ASP ale przetrwał. 
Szkoda tylko, że nie spędziłam czasu z Madzią i Gosią (pozdrawiam :*) ale też nie narzekam, bo miałam dobre towarzystwo. Tzn, chyba najlepsze :P

Jedynie co mi się nie podobało to dresiarnia, która przybyła chyba za smrodem zeszłorocznego koncertu wielkich gwiazdeczek Prodigy...ale nie warto skupiać się na takich rzeczach. 

 PEACELOVEMUSIC
Górka ASP, PEACE!




(u góry) Rozpoczęcie XVIII Przystanku Woodstock


Widok z górki Akademii Sztuk Przepięknych 



 Anti Flag, super koncert


Jakiś chłopak wspiął się na scenę, basista (którego widać trochę niewyraźnie) przybił mu 'piątkę'
fajna akcja :)

 Ładny znak w mieście Kostrzyn



  Opaski Carlsberg (3 piwa = 1 opaska), tak na marginesie mam 3 :P


 Bungee

Prysznice  (nie miałam 'przyjemności' z nich korzystać, nie dlatego, że w ogóle się nie myłam ale razem z Łukaszem jesteśmy burżujami :P)
 
Koncert Machinehead z górki ASP

Jest to pierwsza część zdjęć, więc przy następnym poście może powstawiam jakieś filmiki ale nie swoje, bo aparat mi zwariował (dwa lata temu na Woodstocku popsuł  mi się mój poprzedni aparat i tym razem też było blisko :) i jakościowo są nie za fajne. Sprawdzajcie bloga i piszcie o swoich przeżyciach, wstawiajcie jak najwięcej zdjęć, bo ja bardzo chętnie to wszystko oglądam i czytam :)

You Might Also Like

4 comments

  1. zdjęcia, jak zwykle FABULOUS!

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniala notka. buziaki :******* Kochana! gosia

    OdpowiedzUsuń
  3. :** świetna relacja zdjęciowa jak zwykle, musimy się jakoś ustawić na spotkanie w końcu !! mam nadzieję, że nie za rok dopiero ;/:**

    Magda

    OdpowiedzUsuń
  4. Wielkie dzięki dziewczyny :*

    OdpowiedzUsuń